Archiwum kategorii: Listy

Zarzyjaźniona pisarka do mnie (kontynuacja korespondencji)

Zatem, wszystko w porządku. Przekonałeś mnie. Przyjmuję Twoje racje i kończę z wystawianiem na próbę Twojego morale. W razie czego będę Cię odwiedzać w tym więźniu* i podrzucać Ci książki. Nie, nie. Oczywiście nie możemy dopuścić do takiej sytuacji. Bylibyśmy … Czytaj dalej

Opublikowano Listy | Skomentuj

Mój list do zaprzyjaźnionej (internetowo) bardzo miłej pisarki

Młoda i zdolna pisarko, W sprawie zdjęcia wydawca miał absolutną rację, wyglądasz na nim fantastycznie i komponuje się z zawartością (aczkolwiek ja aż takim specem od kolorystyki, żeby to drugie samemu zauważyć, nie jestem). Do książki zasiądę zaraz, jak napiszę … Czytaj dalej

Opublikowano Listy | Skomentuj

Zaprzyjaźniona (internetowo) pisarka do mnie (kontynuacja)

Twoja wizja sądu porywa. Tak, ale (ciągle) obawiam się tu, jakiegoś sądowego prostego przekierowania sprawy w stronę wyprodukowania papierka z pieczątką o żądanej przez tzw. powoda treści. Historia i literatura zna różne przekierowania sądowe, jak choćby to opisane w „Zmartwychwstaniu” … Czytaj dalej

Opublikowano Listy | Skomentuj

Moja odpowiedź na poniższy list (na blogu jest tak, że to, co wyżej, jest późniejsze, przepraszam za tą oczywistość starych blogerów, ale są też młodzi)

Wrażliwa i oryginalna pisarko (…) Przeczytałem sporą część Twojej książki. Nie całą, bo chyba zgodzisz się z poglądem, że co chwila wymaga ona zastanowienia i refleksji, nie jest to tani kryminał, który pożera się w jedną noc lub w jedną … Czytaj dalej

Opublikowano Listy | Skomentuj

List nadal nieco zaniepokojonej sympatycznej internautki

Bo widzisz, to, co dla Ciebie jest tylko przejawem głupoty, ja odbieram jako manifestację siły… Inna sprawa, że to może być tylko blef. Tak czy inaczej, trochę ostrożności z tymi „sympatycznymi” graczami, nigdy nie zaszkodzi. Najłatwiej przegrać wygraną partię. To … Czytaj dalej

Opublikowano Listy | Skomentuj

Moja odpowiedź na list poniżej

Niepotrzebnie aczkolwiek uroczo zaniepokojona (..), Moja wolontariuszka Ewelina miała trochę czasu na czytanie i stwierdziła, cytuję: „Ta książka jest bardzo oryginalna i wciągająca.” – ta, którą dziś dostałem od Ciebie. Niecierpliwie czekam wieczoru… Z Twojego listu przebija duży niepokój o … Czytaj dalej

Opublikowano Listy | 3 komentarze

List od bardzo sympatycznej, ale zaniepokojonej internautki

Wiesz co, ta droga sądowa… Może można by… nie, tu chyba nic nie można. Bo LO na tej drodze sądowej będzie chciało, jak dobrze rozumiem, po prostu wyrzucić z Hadesu Twoje rzeczy. Nakaz eksmisji, czy coś takiego. Martwię się trochę. … Czytaj dalej

Opublikowano Listy | Skomentuj

List (fragment) od fotografika z Niemiec (Polak)

Ta historia jest wstrząsająca ogólnokrajowo! Nie wierzę, że kiedyś nadejdzie kres, a przynajmniej regresja, głupoty, indolencji, biurokracji, bigoterii i tych wszystkich plag, które wiszą nad krajem naszych przodków…. a chyba gdzie indziej też. Ten nauczyciel jest przebojowy i da sobie … Czytaj dalej

Opublikowano Listy | Skomentuj

List otwarty (i tymczasowo nieskończony) do Wielce Czcigodnych: Dyrekcji LO im. kard. Wyszyńskiego oraz Starostwa Powiatowego w Staszowie

Czcigodni Państwo, Moglibyście być (słusznie) urażeni, gdybym po opublikowaniu” Listu otwartego do Ludzi Dobrej Woli na Całym Świecie” nie napisał nic do Was (poza jakimś krótkim i nędznym literacko zawiadomieniem, że pragnę zostać najemcą barku „Hades”). Zatem zakasuję rękawy i płodzę właśnie ten … Czytaj dalej

Opublikowano Listy, Ogłoszenia | Skomentuj

List od bardzo miłej internautki (personalia pominąłem)

Cześć Wojtku, wczoraj dowiedziałam się o Twoich kłopotach. Od mojej koleżanki z klasy , która mieszka w Staszowie. Ja chodziłam do klasy mat.-fiz. rok niżej od Ciebie,mijaliśmy się więc przez kilka lat na korytarzu, a raz za czasów studenckich jechaliśmy … Czytaj dalej

Opublikowano Listy | Skomentuj