Nie mam chęci do roboty

Nie mam chęci do roboty

Nie mam chęci do roboty,
ani rano, ni wieczorem,
więc stanę na wybory –
będę senatorem. (bis)

W Parlamencie niezła kasa,
i na boku coś się skręci,
będę wreszcie wyższa klasa,
zawsze miałem na to chęci.

Już nie będę prezesował
Spółdzielni „Dwie Lewe Rączki”,
już nie będę chlał czyściochy
i zagryzał z lukrem pączki.

Teraz kawior będę zżerał
i szkocką popijał łyski,
koalicyje zawierał,
z rządem wymieniał uściski.

Niemagister Wojciech Zarzycki

Podziel się na:
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogłoszenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *