Dotacje i komplikacje

Dotacje i komplikacje

Idzie drogą Wiesiek,
wór dotacji niesie,
cieszy się chłopczyna,
że wreszcie otrzymał.

Marzy o traktorze
który pole orze,
kupi też kosiarkę
i prosiaków parkę.

Wchodzi na składnicę:
„Traktor sobie życzę.”
A pani do niego:
„Pieniążki, kolego.”

Więc worek wyciąga,
do wnętrza zagląda,
patrzy również w cenę
i się bije w ciemię.

„A to mnie nabrali,
bo w dotacji dali
całe trzy tysiące –
traktor przed miesiącem
tańszy był trzynaście,
niech ich piorun trzaśnie!

Idzie drogą Wiesiek,
wór kamieni niesie,
jak się zdenerwuje –
kości porachuje!

Niemagister Wojciech Zarzycki

Podziel się na:
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogłoszenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *