Ja do zaprzyjaźnionej ze mną i z „Hadesem” pisarki (kontynuacja)

Miła autorko świetnej i jeszcze czytanej przeze mnie książki „Posłuchaj swoich myśli”

Dziękuję za to, że w sprawie więzienia posłuchałaś moich. Stary ale jary przebój „Wałów Jagielońskich”, który mi przesłałaś, odprężył mnie po czterogodzinnym maglowaniu przez dziennikarzy z „Wyborczej” (bardzo fajni, młodzi ludzie, myślę, że dobrzy w swoim fachu). Zobaczymy za kilka, kilkanaście dni (tak myślę, bo ma być dłuższy reportaż, wypowiedzi autoryzowane itp.). Jutro zapowiedzieli się z „Faktu”, jestem zagoniony jak zając na polowaniu, ale sam tego chciałem (nie poddając się bez walki). Jeżeli chodzi o iskierkę dobrej woli po drugiej stronie, to mozolnie pracuję nad jej skrzesaniem, pocierając cierpliwie reportaż radiowy o telewizyjny, podkładając pod oba suche jak pieprz artykuły w gazetach i dolewając łatwopalne moje teksty w internecie. Zasypałem też Staszów i okolice tysiącami kserokopii artykułów o „Hadesie” i mojego Listu do Ludzi Dobrej Woli. Jeżeli to wszystko nie pomoże, trzeba będzie pomyśleć o odmłodzeniu kadry na pozycjach: starosta i dyrekcja LO. Cóż, pożyjemy, zobaczymy. Myślę jednak, że ci ludzie, mimo schorowanego zdrowego rozsądku, posiadają instynkt samozachowawczy w temacie ciepłych posad i w końcu zrozumieją, że ich nie są dożywotnie, a moja (niemagistra) tak. Zatem ja nie mogę tej wojny przegrać, a im może się to przytrafić. Nie życzę im tego, bo jako nauczyciel z powołania nieskończenie wyżej przedkładam sytuację gdy uczeń się poprawi, niż jak wywalą go ze szkoły. Ale jak to mówią: „Obyś cudze dzieci uczył…”
Twoją książkę otwieram w każdej wolnej chwili i mimo tego, że często traktuje ona o jakichś problemach i rozterkach, to działa na mnie kojąco. No coż, może to kobiece ciepło i uczuciowość, które od tysiącleci łagodzą męski punkt widzenia. Nowy cytat, który mi się spodobał: „Życie jest ciekawsze od powieści. Powinno być.” Wezmę go sobie do serca, choć i tak nie narzekam na brak atrakcji życiowych. Pozdrawiam i kończę, bo wzywa mnie skrzecząca i niecierpliwa rzeczywistość.

Wojciech Zarzycki

Podziel się na:
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
Ten wpis został opublikowany w kategorii Listy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *