Staszowska Szopka Wielkopostna (część 14) Świnia to ma klawo w Unii

Świnia to ma klawo w Unii

Myślał ludek, że w Brukseli
władza to pieniążki cieli,
i te bogactwa cielątka
rozda wszystkim w zawiniątkach,
więc dobrobyt będzie wszędzie,
bo Pan rozda na urzędzie.

Minęło już latek kilka,
dobrobytu, tak jak wilka
nie uświadczysz w polskim lesie,
darmocha go nie przyniesie.

Gdyż bogactwo daje praca,
rozdawnictwo nie popłaca.

Na nim się obłowią hieny,
które w biurach mają dreny
do odsączania gotówki,
a nie pracowite główki.

Reszta nawet nie powącha
tego z Brukseli pieniącha.

Rolnik wprawdzie od hektara
bierze forsę, ale zaraz
drapie się po głowie z żalem,
bo zdrożało rzeczy parę,
które on zakupić musi,
więc dotację zwyżka dusi.

Nie ma z tego nawet gówna,
co by pod ziemniak podrównał,
a tylko stertę papierzysk –
taki jego z Unii uzysk.

Może też na widok świni
tylko gębę se oślinić,
bo jej zębem nie spróbuje,
choć ja w chlewie wyhoduje.

Przed świętem jej nie zamieni
na stertę kiełbas, pieczeni,
bo już tego mu nie wolno –
świnię kolczyk w ucho kolnął.

Za to wieprzka trza rozerwać,
nudę tysiącletnią przerwać,
mędrzec jakowyś z Brukseli
kazał świnie rozweselić.

Będzie siedział chłop na stołku,
czytał świniom o Matołku,
albo bajki, jak to w Unii
Hamerykę się przeguni!

I nastaną dobrobyty,
gdy z chłopów zrobią kobity,
a z tych kobit marszalice –
świnie aż klasną w racice!

Stąd ludkowie morał płynie –
Unia dba tylko o Świnie,
te, co w chlewie i w urzędzie
siedzą na cieplutkiej grzędzie.

Niemagister Sceptyk – Zarzycki

Podziel się na:
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogłoszenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *