Mój odpowiedź na list poniżej

Miła Pisarko,
Jeżeli będziesz miała okazję, przekaż podziękowania panu Piotrowi W. od nas wolontariuszy. Jestem bardzo zalatany, mało mam czasu na czytanie dla przyjemności, ale trochę go wygospodarowałem na Twoją książkę. Zdaje się, że skakałaś na spadochronie? Kolejne dwa cytaty, które mi z niej utkwiły w pamięci: „…firma z ograniczoną odpowiedzialnością, zwana czasem.” oraz „Przychodzi taki dzień, gdy zaczynamy świętować nasze dzieciństwo.” Korespondują one z sytuacją, w której tkwimy od ponad dwóch miesięcy. Mam nadzieję, że już niedługo ta firma (czas i kuratorium) wystawi rachunek pewnym Ludziom Złej Woli za to, że usiłują zniszczyć świetlicę, którą z takim trudem zorganizowaliśmy. Wtedy przyjdzie dzień, gdy zaczniemy świętować nasze dzieciństwo, czyli świat marzeń. Złe wiedźmy wylecą na sabat czarownic a niemądry czarnoksiężnik straci swą moc razem z biurkiem i pieczątkami. Każdy kolejny wywiad przybliża tę chwilę.
 
Pozdrawiam
Wojciech Zarzycki
Ps: Dziennikarz  z „Faktu” był ok, konkretny, obeznany z życiem, stary wyjadacz w tym fachu. Niech poda gołe fakty i to wystarczy. Artykuł chyba w poniedziałek.
Podziel się na:
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
Ten wpis został opublikowany w kategorii Listy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *